Monika wróciła po urlopie, który wzięła po akcji z Arturem i biologicznym ojcem Franka
w pokoju czekał na Monikę szczęśliwy Krzysiek
- Hej Monika wkącu wróciłaś - powiedział szczęśliwy Krzysiek
- Hej Krzysiek - powiedziała Monika bez uczuć
Starszy Posterunkowy Zapała odrazu zauważył że Sierżant Sztabowy Kownacka nie jest w nastroju, dlatego postanowił zapytać o co chodzi:
- Monika, Co ci jest? Dalej martwisz się Arturem?- Zapytał Krzysiek
- Tak, dostał 3 lata pozbawienia wolności za pobicie, wczoraj odbył się proces- mówi Monika z łzami w oczach
Rozmowę przerwał im telefon Krzyśka
- Halo, tato chciałbym ci powiedzieć że do klasy chodzi z mną Franek i obaj się z tego cieszymy- powiedział szczęśliwy Tosiek
- Synku bardzo się cieszę, muszę kończyć, do zobaczenia w domu
Po końcu rozmowy patrol 006 udał się w drogę, aby patrolować ulice Wrocławia . W czasie przerwy na lunch Krzysiek postanowił powiedzieć swojej partnerce o tym, że ich synowie chodzą ze sobą do klasy
- Monika, rano dzwonił do mnie Tosiek, i powiedział mi że nasi synowie chodzą razem do klasy
- O to Super, Miejmy nadzieję że się dogadają- odpowiedziała Monika z lekkim uśmiechem
- Może pójdziemy po pracy z chłopakami na pizze ja stawiam- zaproponował Zapała
- Z miłą chęcią, muszę ci o czymś powiedzieć
- Co takiego ?
O czym Monika chcę poimformować Krzyśka dowiecie się w następnym rozdziale
Mam nadzieję ze się wam spodoba, komentujcie
Krystian
Rozdział super.
OdpowiedzUsuńJa też prowadzę bloga:
patrol 006 i 005 - opowiadania.
Serdecznie zapraszam
Pozdrawiam.
Bartek.
Kolejny rozdział w piątek o patrolu 006 zapraszam serdecznie.
(Mile widziany komentarz)
Oj jak króciutko, a szkoda bo bardzo fajnie sie zaczęło. :)
OdpowiedzUsuńkrzysiekmonika.blogspot.com